czwartek, 14 stycznia 2016

Dzień dobry! :)


Witam wszystkie osoby, które zechciały odwiedzić mojego świeżo upieczonego bloga poświęconego żywieniu dzieci i niemowląt. Mam nadzieję, że zagościcie u mnie na dłużej :)

Kim jestem? 

 

Nazywam się Patrycja Jezioro. Od prawie 9 miesięcy jestem szczęśliwą mamą małego Marka. Od znacznie dłuższego czasu interesuję się szeroko pojętym żywieniem - ukończyłam studia magisterskie na Wydziale Lekarskim Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, kierunek dietetyka, a moim konikiem jest żywienie najmłodszych - o tym przeczytacie również w zakładce "o mnie".

Obecnie jestem na tak zwanym urlopie macierzyńskim. Nazwa tego okresu ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, ponieważ zwykle ciężko znaleźć czas dla siebie, nie wspominając o wypoczynku. Mamy wiedzą, o czym piszę... staram się cieszyć każdą chwilą z synkiem, bo dzieci naprawdę szybko rosną, jednak na moment dobrze się wyrwać z pieluszkowego świata, choćby w internetową rzeczywistość ;)

Skąd pomysł na bloga?


Jak już napisałam - jestem dietetykiem i mamą, moje zainteresowanie żywieniem niemowląt i dzieci jest chyba naturalne. Sposób żywienia w pierwszym okresie życia jest bardzo istotny, właśnie wtedy kształtują się pierwsze nawyki żywieniowe, dojrzewa układ odpornościowy, a według teorii programowania metabolicznego, żywienie w tym okresie wpływa na rozwój dziecka i jego zdrowie przez całe życie. Prawidłowe żywienie u najmłodszych może zmniejszać ryzyko wystąpienia w przyszłości chorób cywilizacyjnych, takich jak otyłość, cukrzyca typu 2, miażdżyca, alergie, niektóre nowotwory... [1,2]

Każda świadoma mama chce dla swojego dziecka jak najlepiej, niestety w gąszczu informacji internetowych łatwo jest się pogubić. Sama przejrzałam wiele różnych stron i blogów poruszających tematykę żywienia dzieci - kilka było popartych rzetelną wiedzą i doświadczeniem autorów, część z nich propagowała przestarzałe lub nie do końca właściwe wzorce żywienia, łapałam się za głowę czytając wpisy niektórych mam - Internet przyjmie wszystko... Dlatego postanowiłam sama podzielić się z Wami swoją wiedzą teoretyczną i praktycznym podejściem do żywienia naszych pociech. Mam nadzieję, że będziecie mogli na tym blogu znaleźć wiele przydatnych informacji, rad i przepisów. 

Chciałabym, żeby główne grono czytelników stanowiły Mamy, zarówno te przyszłe, jak i doświadczone - stąd nazwa - MamaPapu. Oczywiście zainteresowanych żywieniem swoich dzieci Tatusiów również  zapraszam do lektury :) miło mi będzie, jeśli wśród Was znajdą się także dietetycy i reprezentanci innych zawodów medycznych, liczę na konstruktywną wymianę opinii i doświadczeń.

Co dalej?


W najbliższej przyszłości planuję zamieścić na blogu post o roboczym tytule Schemat żywienia niemowląt - między teorią a praktyką. Jestem w trakcie jego tworzenia, postaram się go dokończyć w ciągu 2-3 dni, ponieważ oprócz opieki nad Markiem, gotowania i tego wszystkiego co robi matka na urlopie, zajmuję się teraz przygotowywaniem dwóch jadłospisów. 

Mam kilka pomysłów na wpisy: Gotowe słoiczki kontra domowe obiadki; Mamo Piciu! O karmieniu piersią. Jednak nie będę się ze wszystkim zdradzać, po prostu śledźcie mojego bloga ;)

Proszę Was o wyrozumiałość w kwestii wyglądu mojej strony i stylu pisania - jestem początkującą blogerką, mam nadzieję rozwinąć jeszcze skrzydła... Za wszelkie cenne rady i Wasze pomysły, o czym chcielibyście tutaj przeczytać, będę bardzo wdzięczna!

Pozdrawiam Was serdecznie uśmiechem mojego dziecka, dzięki któremu powstał ten blog! :)






1. Domellöf M, Braegger C, Campoy C i wsp.; ESPGHAN Committee on Nutrition. Iron requirements of infants and toddlers. J Pediatr Gastroenterol Nutr 2014;58:119-129.
2.  Barker DJ, Bagby SP, Hanson MA. Mechanisms of disease: in utero programming in the pathogenesis of hypertension. Nat Clin Pract Nephrol 2006;2:700-707.

6 komentarzy:

  1. Cudny debiut! Czekamy na więcej;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pati, super pomysł! :)
    Już po pierwszym poście widzę, że będzie się dobrze Ciebie czytało :) Mimo, że nie zajmuję się póki co dzieciaczkami, chętnie przypomnę sobie co nieco i poszerzę swoją wiedzę w tym temacie. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Co prawda mamą jeszcze nie jestem, ale coś czuję, że czytając regularnie Twojego bloga będę wspaniale przygotowana do żywienia mojego przyszłego dziecka!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj wiele przydatnych informacji w temacie żywienia ;) dostałam prośbę o wpis o przygotowaniu żywieniowym do ciąży i zamierzam go niedługo również zrealizować :)

      Usuń
  4. Chętnie poczytam o słoiczkach i gotowaniu samemu. Sama jestem mamą i zdarzało a nawet zdarza do dziś podać małemu słoiczek Humana z obiadkiem. Synkowi smakuje, a i uważam, że te warzywa mięsa podlegają dostatecznej kontroli. Oczywiście sama gotuję i chłopak chętnie zajada. Natomiast skrajność w jaką popadają mamy w swoich wypowiedziach mnie często zaskakuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również sama gotuję synkowi, o czym jeszcze napiszę, a kiedy nie mam na to czasu lub jesteśmy w podróży - podaję dania w słoiczkach, zwykle Hipp. Zawsze zwracam uwagę na skład podany na opakowaniu, żeby był jak najprostszy. Niestety zdarza się, że producenci dodają nawet do obiadków soku winogronowego czy skrobi kukurydzianej. Nie są to szkodliwe składniki, jednak moim zdaniem nie powinny znajdować się w żywności dla niemowląt...

    Jeśli chodzi o wypowiedzi mam na temat słoiczków - tak jak Pani napisała - często są skrajne i niestety nie poparte wiedzą w temacie żywienia niemowląt, a jedynie własnymi przekonaniami i wymysłami...

    OdpowiedzUsuń